Menu

Łódzkie chwasty

Nieproszone wpisy w konwencji miasto-masa-maszyna

Komu zależy na śmierci tramwajów podmiejskich?

pradziad3

Od kilku dni w łódzkim Internecie wrze z powodu ujawnienia przez pabianickie media listu prezydent Hanny Zdanowskiej, w którym namawiała ona samorządowców z satelickich gmin do likwidacji tramwajów podmiejskich oraz zastąpienia ich… autobusami elektrycznymi poruszającymi się po wydzielonych pasach ruchu i… ścieżkami da rowerów. Arogancki ton oraz nie mniej arogancki sposób, w jakim prezydent broniła tego pomysłu na swoim profilu na Facebooku skanalizował złość na osobę Hanny Zdanowskiej. Czy jednak słusznie? Winnych rychłej likwidacji łódzkiej sieci tramwajów podmiejskich, z których powinniśmy być dumni, jest wszak wielu. Oto lista osób, które wybitnie „zasłużyły się” dla sprawy:

 

1) Marszałek Województwa Witold Stępień

Witold_Stepien_1

 Choć bezpośrednio nie uczestniczy w sporze, Marszałek Województwa Łódzkiego jest niewątpliwie głównym odpowiedzialnym niepowodzeń w staraniach o dofinansowanie modernizacji sieci tramwajów podmiejskich w Łodzi. Dzieje się tak, ponieważ kierowany przez niego urząd od lat konsekwentnie odmawia współfinansowania tramwajów z Łodzi do Zgierza, Ozorkowa, Lutomierska, Konstantynowa i Pabianic twierdząc, że leży to poza jego kompetencjami. Jak informowano pod koniec ubiegłego roku mimo apeli ze strony samorządów stanowisko UMWŁ od lat pozostaje niezmienne i głosi, iż „planowany przez samorządy miast i gmin projekt Łódzkiego Tramwaju Metropolitalnego nie stanowi zadania własnego samorządu województwa, nie widzimy możliwości bycia partnerem tego projektu”.

Sęk w tym, że jest wbrew temu co twierdzi urząd marszałkowski nie ma żadnych podstaw prawnych, które wykluczałyby udział województwa w takim przedsięwzięciu. Ustawa o publicznym transporcie zbiorowym mówi wyraźnie jakie warunki muszą być spełnione, by województwo mogło pełnić rolę organizatora przewozów pasażerskich. W artykule 7 czytamy:

Organizatorem publicznego transportu zbiorowego, zwanym dalej „organizatorem”, właściwym ze względu na obszar działania lub zasięg przewozów, jest:

[…]

5) województwo:

  1. a) na linii komunikacyjnej albo sieci komunikacyjnej w wojewódzkich przewozach pasażerskich oraz w transporcie morskim,
  1. b) właściwe ze względu na najdłuższy odcinek planowanego przebiegu linii komunikacyjnej, w uzgodnieniu z województwami właściwymi ze względu na przebieg tej linii komunikacyjnej albo sieci komunikacyjnej – na linii komunikacyjnej albo sieci komunikacyjnej w międzywojewódzkich przewozach pasażerskich,
  1. c) któremu powierzono zadanie organizacji publicznego transportu zbiorowego na mocy porozumienia między województwami właściwymi ze względu na planowany przebieg linii komunikacyjnej albo sieci komunikacyjnej – na linii komunikacyjnej albo sieci komunikacyjnej w wojewódzkich przewozach pasażerskich, na obszarze województw, które zawarły porozumienie;

Z kolei jako pasażerskie przewozy wojewódzkie ustawodawca definiuje w artykule 4 podpunkt 25:

przewóz osób w ramach publicznego transportu zbiorowego wykonywany w granicach administracyjnych co najmniej dwóch powiatów i niewykraczający poza granice jednego województwa,

 

Nie ma żadnych racjonalnych podstaw, dla których sieć tramwajowa łącząca Łódź, stanowiąca miasto na prawach powiatu z miastami położonymi odpowiednio w powiatach zgierskim i pabianickim nie miałaby być traktowana jako element wojewódzkich przewozów pasażerskich, skoro za takie jest uznawana realizowana na tym samym terenie działalność przewoźników kolejowych. Na miano skandalu zakrawa bezczelność urzędników UWMŁ, którzy twierdzą, że tramwaj z Ozorkowa do Łodzi nie pełni roli wojewódzkiego środka transportu a jednocześnie sami uruchamiają pociągi z… Łodzi Fabrycznej do Zgierza, przejeżdżające raptem przez obszar dwóch miejscowości!

Nie jest zresztą tajemnicą, że to właśnie działalność Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej powstrzymuje władze województwa przed zaangażowaniem w tramwaje podmiejskie. Tyle, że wystarczy sięgnąć na mapę by zrozumieć, że obie te sieci mają charakter subsydiarny, a nie ze sobą konkurujący. Wynika to z prostego faktu, że po prostu tramwaje i kolej obsługują inne obszary, a linie kolejowe i linie tramwaju podmiejskiego przebiegają w znacznej odległości od siebie. Widać to szczególnie mocno na przykładzie linii pabianickiej i ozorkowskiej. ŁKA, zwłaszcza po zbudowaniu tunelu średnicowego stanowić będzie doskonały środek transportu z największego zgierskiego osiedla 650-lecia, ale nie obsłuży ona nigdy pabianickiego osiedla Bugaj, położonego w znacznej odległości od pabianickiej stacji PKP! Podobnie linia kolejowa przebiegająca przez Grotniki nie obsługuje i nigdy nie będzie obsługiwać miejscowości takich jak Rosanów czy Słowik, nie mówiąc już o tym, że nie obsługuje ona też większej części Ozorkowa w tym całego centrum tego miasta (kolej omija zresztą centra wszystkich miast w aglomeracji łódzkiej).

Oczywistym wydaje się, że tramwaje podmiejskie powinny stać się częścią sieci kolei aglomeracyjnej, wzajemnie się z nią uzupełniającą. Ich rolą poza dowozem osób do Łodzi powinno być wszak również komunikowanie podłódzkich miejscowości z siecią kolejową, co nawet próbowano planować przy okazji projektu Łódzkiego Tramwaju Metropolitarnego, zastanawiając się np. jak zintegrować tramwaj linii 46 ze stacją kolejową Zgierz Północny.

zgierz_pn                                 Pomysł na stację Zgierz Północ. Copyright Tomasz Bużałek

                                 

Przez impertynencką postawę Marszałka Stępnia nic zapewne z tych planów nigdy nie wyjdzie, gdyż bez wsparcia ze strony województwa samorządom aglomeracji będzie niezwykle trudno sfinansować wkład własny w przypadku ubiegania się o sfinansowanie modernizacji linii podmiejskich ze środków unijnych. Tym bardziej, że tramwaje podmiejskie przebiegają również przez gminy wiejskie!

 

2) Prezydent Hanna Zdanowska

z10756456Q,Hanna-Zdanowska 

Winą leżącą po stronie Łodzi jest nie tylko arogancki ton wypowiedzi pod adresem miast satelickich, ale przede wszystkim wieloletnie niezauważanie istnienia wspólnych interesów Łodzi oraz gmin ościennych. Dla kolejnych władz miasta sąsiedzi Łodzi to teren dosłownie i w przenośni obcy, który powinien się podporządkowywać poleceniom z Piotrkowskiej 104. To Łódź odpowiada za to, że nigdy nie powstał na obszarze aglomeracji związek międzygminny, który koordynowałby komunikację miejską w skali wszystkich miast aglomeracji łódzkiej. To Łódź przez lata nie chciała zintegrować taryfy ze Zgierzem i Pabianicami, a kilka lat temu siłą narzuciła im korzystanie z usług MPK, bez jakichkolwiek deklaracji współponoszenia odpowiedzialności przez tego przewoźnika za stan torowisk na ich terenie. Łódź nie paliła się też nigdy do utworzenia związku metropolitalnego, który – w odróżnieniu od obecnie obowiązujących rozwiązań prawnych – miałby nie tylko kompetencje, ale i przyznawane z budżetu państwa środki na utrzymywanie podmiejskiej sieci tramwajowej.

Niechęć dostrzeżenia jak wiele złego wyrządza Łodzi codzienny najazd samochodów o rejestracjach ELW, EZG i EPA przeraża, nie dziwi jednak w kontekście ogólnej oceny działań szkodników z Piotrkowskiej 175. Pomysł z autobusami elektrycznymi jest jednocześnie zupełnie nierealny, gdyż nie są to pojazdy dostosowane do pokonywania dużych odległości. Poza tym teren, jaki zajmuje linia tramwajowa, w większości jednotorowa, nie odpowiada szerokości na której można zbudować szybki pas autobusowy. Widać to choćby w Rzgowie czy Aleksandrowie, gdzie w śladzie po tramwaju możliwe było zbudowanie co najwyżej chodnika i… drogi rowerowej.

aleksandrw

Na miejscu po tramwaju nie sposób zmieścić pasa ruchu dla autobusów. Widać to choćby w Aleksandrowie. 

 

Pokazuje to, że prezydent Zdanowska nie tylko, że nie potrafi się wyłamać z szeregu kolejnych włodarzy miasta nie widzących aglomeracji, to jeszcze ma bardzo złych, niekompetentnych doradców. Po tylu latach udanego przecież rządzenia Łodzią wygląda to naprawdę słabo.

 

3) Samorządy miast i gmin aglomeracji łódzkiej

Trzecim z całego zastępu szkodników są oczywiście samorządowcy z Pabianic, Zgierza i innych ośrodków w aglomeracji, którzy stając się w 1993 właścicielami linii podmiejskich i organizatorami komunikacji publicznej na swoim terenie sami przez lata traktowali tramwaj jako przeżytek, nie przykładając się w wystarczającym stopniu do dobrego administrowania posiadanym majątkiem. Ciągle czekali oni na grad środków z UE, które w cudowny sposób miałyby rozwiązać ich problemy samemu nie podejmując ani odrobiny wysiłków inwestycyjnych. Pytaniem retorycznym jest czy mielibyśmy dziś nad sobą widmo katastrofy tramwajów podmiejskich gdyby samorządy te, przynajmniej przez ostatnie 10 lat remontowały rokrocznie przynajmniej po kilkaset metrów torowiska? Gdyby swoją postawą udowadniały, że zależy im na tramwaju łączącym ich miasta i miasteczka z Łodzią, gdzie pracuje i uczy się gros ich mieszkańców?

Wyjątek od reguły stanowi Konstantynów, który kilkanaście lat temu wyremontował całe torowisko w centrum. Dziś jeśli linia konstantynowska jest zagrożona to raczej na odcinku do lutomierska, gdzie już zawieszono ruch z powodu podmycia torowiska i… z powodu zaniedbań na terenie samej Łodzi, która udaje, że nie widzi pogarszającego się stanu infrastruktury na ulicy Konstantynowskiej.

Wprawdzie prezydent Pabianic Grzegorz Mackiewicz chce wraz z Ksawerowem ubiegać się o środki z RPO na modernizację trasy linii tramwajowej 41, jednak koszt tej inwestycji szacowany jest na 125 mln, podczas gdy cały budżet tego programu w Łódzkiem to 110 mln złotych. Można więc raczej zapomnieć o dofinansowaniu na poziomie 85%, co znacznie zmniejsza szanse na uratowanie tramwaju w mieście, w którym jeszcze na przełomie lat 80. i 90. próbowano budować nowe linie tramwajowe

bugaj                                      Niedokończona linia tramwajowa na Bugaj. Copyright Szymon Klemba

Jednak Pabianice, odkąd prezydentem nie jest już optującym za likwidacją tramwaju Zbigniew Dychto coś przynajmniej robią, czego nie można powiedzieć o Zgierzu. W zasadzie nie sposób zrozumieć dlaczego prezydent Staniszewski nie widzi jeszcze codziennie pod swoim oknem pikiety mieszkańców oburzonych jego bezczynnością tak w sprawie tramwaju do Łodzi jak i S-14.

hqdefaultNa co czeka prezydent Staniszewski, który może przejść do historii jako włodarz Zgierza za rządów którego pogrzebano tramwaje i zaprzepaszczono szanse na obwodnicę miasta? 

Jest rzeczą nie do uwierzenia, by miasta średniej jak na polskie warunki wielkości, a takimi są Zgierz i Pabianice naprawdę nie były w stanie, raz na 25 lat, wyremontować kompleksowo sieci tramwajowej w swoich granicach. Jeśli nie podejmą w tym roku wysiłków w tej sprawie ich włodarze zapiszą się w historii jako wyjątkowi szkodnicy. Przyszłe pokolenia im tego nie wybaczą!

O nadziejach na uratowanie linii do Ozorkowa i do Lutomierska nawet nie będę pisał, bo dopóki województwo nie zmieni swojej polityki transportowej po prostu ich nie ma…

4e13d72b61bf3_o,size,933x0,q,70,h,bab6c0Tramwaje na Helenówku. Zlikwidowane na skutek nacisków Łodzi firmy MKT i TP dbały o linie podmiejskie i ich tabor o wiele lepiej niż MPK Łódź...

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Val] *.galatea.pl

    Pan Staniszewski nie mieszka w Zgierzu tylko "w okolicy", pewnie dlatego pikiet nie ma

  • Gość: [Adam] *.dynamic.mm.pl

    Już dawno pisałem,że wydzierżawić linie w prywatne ręce.Tabor, warsztat ,motorniczych itd .Wg umowy developerzy remontują torowisko a potem użytkują itd

  • Gość: [Mike] *.centertel.pl

    Pan Mackiewicz był wiceprezydentem za Dychto i jest współodpowiedzialny za to co on wyprawiał z tramwajem. A teraz podryguje jak pacynka i udaje že coś robi.

  • Gość: [elpako] *.dynamic.mm.pl

    Moze warto pociagnać temat. Rozmawiałem na FB z kilkoma osobami. Zebrać podpisy, zlozyc petycje? Fakt ta sama od lat argumentacja gamoni z UM doprowadza mnie do szału.

  • Gość: [elpako] *.dynamic.mm.pl

    mr.elpako na dżmejlu jestem.

  • Gość: [ ] *.toya.net.pl

    Życie jest twarde.

    Jaki jest koszt eksploatacji i remontów sieci tramwajowej ?

    Jaki byłby koszt eksploatacji autobusów ?

    Na tych długich trasach.

© Łódzkie chwasty
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci