Menu

Łódzkie chwasty

Nieproszone wpisy w konwencji miasto-masa-maszyna

Jakie centrum?

pradziad3

Do dziś można zgłaszać uwagi do planu miejscowego dla ścisłego centrum miasta, wyłożonego przez Miejską Pracownię Urbanistyczną. To arcyważna sprawa podobnie jak hiperistotnym zadaniem jest jak najszybsze objęcie Śródmieścia planami miejscowymi. Mimo to dyskusja nad jego kształtem toczy się nieco na uboczu od wielu innych. Nie powinno tak być. Dlatego - by niezorientowani mogli jeszcze zabrać głos - kilka uwag na temat tego bardzo ważnego dokumentu ode mnie

Sposób prezentacji

Poważnym mankamentem materiałów przygotowanych przez MPU jest nieprzyjazny dla zwykłego odbiorcy sposób prezentacji materiałów. W szczególności chodzi tu o ograniczenie się do opublikowania zrozumiałego jedynie dla grona specjalistów rysunku planu bez wizualizacji modelu przestrzennego ukazującego, jak ma wyglądać projektowane przez miejskich planistów centrum. Rozwikłanie skrótów typu KDDW na pewno stanowi niepotrzebne utrudnienie dla potencjalnego odbiorcy, który chciałby łatwo dowiedzieć się, czy na interesującej go działce ma pozostać istniejąca zabudowa mieszkaniowa, pojawić się nowa, a jeśli tak to o jakim charakterze oraz gdzie np. planowany jest najbliższy parking. Jest to o tyle dziwne, że MPU potrafiła wcześniej prezentować plany w sposób łatwiej trafiający do wyobraźni odbiorców. Przykładowy rysunek omawianego planu poniżej:

przykad

Pisanie pod dyktando ZDiT

Spojrzenie na szczegółowe rozwiązania dotyczące ulic Zachodniej i Narutowicza właściwie odbiera wszelką radość z oglądania projektu. Czy naprawdę miarą myślenia o  Łodzi w XXI wieku ma być milcząca akceptacja dla barbarzyństwa, jakim było poszerzenie ulicy Zachodniej w latach 60. ubiegłego wieku do przekroju 2x2+T i uczynienie zeń ścieku komunikacyjnego, przy którym, co powinno przecież dawać do myślenia, do tej pory nikt niczego nie chce budować? Skąd rachuby, że nagle znajdą się chętni na inwestowanie w Ścianie Płaczu? Czy założenie, że jedynymi inwestycjami, które miałyby tam powstać będą piętrowe parkingi (między Więckowskiego a Zieloną znalazło się miejsce na wręcz gigantyczny - spójrzcie na drugi przykładowy obrazek, obiekt oznaczony Ksp. Parking miałby... wypełnić też cały południowy narożnik Zachodniej i Legionów - przykład 3) ma być przejawem myślenia o rozwoju miasta od środka? Czy ktoś policzył ilość miejsc w tych planowanych parkingach i odniósł to jakoś do potrzeb mieszkańców? Czy ktoś da gwarancję, że powstanie tych obiektów oznaczać będzie zakaz parkowania przykrawężnikowego na śródmiejskich przecznicach? Wiadomo przecież z góry, że o tych kwestiach decydować będzie nie MPU, ale ZDiT. Łatwo przewidzieć jak...

przykad_2

przykad_3

Mówię głośno nie takiemu myśleniu o mieście. Zachodnia, a także Narutowicza na odcinku od Sienkiewicza do Kilińskiego bezwzględnie muszą zostać zwężone! Również dlatego, by możliwe było kiedykolwiek sensowne zainwestowanie na tym terenie. Jedną z tajemnic wyjaśniających czemu inwestorzy unikali dotąd Ściany Płaczu jest bowiem praktyczna niemożność racjonalnego ukształtowania narożników - czyżby groteskowe okienka, namalowane w ścianie kamienicy róg Zielonej i Zachodniej po tym gdy ZDiT uniemożliwił jej właścicielowi rozbudowę budynku kosztem łuku skrzyżowania nikogo w tym mieście niczego nie nauczyły?

Zachodnia musi być węższa także dlatego, że tylko wówczas sensu nabierze trasa Karskiego a z nią cały program ograniczenia ruchu w centrum. Czy jednak można mówić o ograniczaniu ruchu gdy w niemal każdej luce w zabudowy czy to Zachodniej czy Kościuszki widzi się parking? One owszem powinny się tam znaleźć - ale za, a nie przed stojącymi w pierzei nowymi budynkami!

Oczywiście zwężenie Zachodniej i Narutowicza nie może z pewnych względów oznaczać powrotu do ich historycznej szerokości. Należy zachować wydzielenie torowiska tramwajowego. Chciałbym zauważyć jednak tylko, że nawet i takie połowiczne rozwiązania gwarantują o wiele większy poziom miejskości niż to, co jest teraz i to, co - o zgrozo - proponuje nam MPU. Gdy ktoś wątpi niech zajrzy na... ulicę Marszałkowską w Warszawie... Czy naprawdę od takiej wizji łódzkiego centrum MPU woli... piętrowe parkingi?

przykad_4

 Bezsensowny radykalizm

Łatwość, z jaką MPU wywiesza białą flagę w potencjalnym starciu ze ZDiT przeradza się w dziwną manierę zabudowy każdego placyku i skweru, jaki powstał w Śródmieściu po 1945 roku. Czy naprawdę łodzianie chcą by zniknął plac przed Magdą? Czy naprawdę róg Traugutta i Sienkiewicza musi stanąć budynek zabierając mieszkańcom jedyny w okolicy skrawek zieleni? Czyż nie jest groteskowe zasłanianie budynku TVP nowym na przedłużeniu historycznej pierzei Narutowicza - ozn. 11.02 - (znów kosztem zieleni i to niedawno urządzonej - sic!) przy jednoczesnym sankcjonowaniu jego funkcji urbanistycznych w postaci podstawy Placu 4 Czerwca? Albo uznajemy, że wieżowiec wniósł coś do publicznej przestrzeni w tym mieście albo nie.

przykad_5

Wnioski:

Projekt przygotowany przez MPU jest odważny w sprawach błahych i bezzębny w tych poważnych. Wymaga niewątpliwie poważnego przemyślenia i wielu poprawek. Nie warto, by pod presją rychłej rewitalizacji uchwalono go bez pożądanych zmian. Zgłaszajmy więc uwagi póki jest czas. Link do wyłożenia i formularza z uwagami znajdziecie tu

 

 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • damian.zmyk

    Gratulacje, ja nie potrafił mym tego odczytać, dobrze że jest ktoś kto wytyka błędy

  • Gość: [Gaspares] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    W walkę z barbarzyństwem powinno się też aktywniej włączyć miasto, tzn. służby miejskie. Zarówno metodami pozytywnymi, biorąc się za niedoinwestowane MPK i tworząc ofertę z prawdziwego zdarzenia, - a może przede wszystkim negatywnie: wprowadzając politykę 'zero tolerancji' dla parkowania w miejscach niewyznaczonych.

© Łódzkie chwasty
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci